Blog > Komentarze do wpisu

Niektórzy ludzie nie powinni prowadzić

Wiem, że panuje u nas powszechne przekonanie o tym, że wszyscy powinni mieć prawo jazdy i samochód, bo to ułatwia życie i podnosi jego komfort. O ile w 100 procentach zgadzam się z tym ułatwianiem życia i komfortem o tyle już z tezą wyjściową - nie. Dziś przeczytałam artykuł o babce, która jechała autem bez dokumentów, ważnego przeglądu (bo ponoć nie ma czasu na niego jechać) i pod prąd (bo tak jej pokazała nawigacja, a nawigacja rzecz święta). Uważam, że ze względu na poziom intelektualny i wyraźne ograniczenia, nie powinna ona prowadzić samochodu. Nigdy. Ze względu na dobro innych i własne.

Myślę też, że takich ludzi jest sporo. Niedawno moja koleżanka zrobiła prawko. Jest to przemiłe dziewczę, choć strasznie roztrzepane i gadatliwe. Stwierdziła, że musi doszlifować swoje umiejętności i jeździ po okolicy autem mamy. A żeby jej było raźniej i dla ewentualnej pomocy w ogarnięciu rzeczy "technicznych", ja i dwaj kumple jeździmy na zmianę razem z nią. Jazda nie wychodzi jej płynnie właśnie przez to gadulstwo i roztrzepanie. No bo zamiast skupić się na drodze ona ciągle nawija. I w dodatku korci ją go gadania przez telefon i robienia zdjęć. Mimo, że już kilkanaście razy przejeżdżaliśmy przez ulicę, na której są progi zwalniające, ona ciągle jedzie nią za szybko i trze podwoziem. Moim zdaniem podobnie jak zatrzymana przez policję babka, tak i niestety moja kumpela na kierowcę się nie nadaje. I z takim faktem należałoby się pogodzić i wygodnie rozsiąść na miejscu pasażera.

Moim zdaniem z tym kierowaniem samochodami jest tak jak ze szkołami. To znaczy ludzie dają sobie wmawiać "prawdy" głoszone przez innych. Kiedyś zlikwidowali technika, medyki i szkoły zawodowe, bo wszyscy mieli się kształcić na uniwerkach. Więc i poziom na tych uniwerkach spadł, bo musiały przyjąć zarówno tych, którzy chcieli się uczyć, jak i tych, którzy musieli. Później okazało się, że po uniwerku zarabia się grosze i to o kilka lat później niż zarabiałoby się np. będąc po technikum. A efekt jest taki, że na hydraulika, serwisanta czy malarza trzeba czekać, bo z braku konkurencji roboty mają bez liku i zarabiają więcej niż osoby po studiach. Teraz jest nagonka na prawo jazdy. A przecież o ile mniej byłoby wypadków i kolizji, gdyby osoby do tego nie predysponowane po prostu nie były kierowcami. Wystarczy im uświadomić, że nie muszą nimi być.

środa, 22 listopada 2017, kolikarstwo

Polecane wpisy

Komentarze
2019/03/15 11:06:48
Czasami mam bardzo podobne wrażenie. Jeżeli prowadzi się samochód, a w szczególności jeśli robi się to zawodowo, powinno się mieć odpowiednie umiejętności. Sama robiłam kursy na przewóz rzeczy i inne różne szkolenia, więc wiem, że nie jest tak łatwo zdać np. egzamin na prawo jazdy, dlatego tym bardziej nie rozumiem takich sytuacji jak opisujesz. Pozdrawiam!